Matka dwuletniej Amelki wysiadła na chwilę z samochodu, aby wyciągnąć dziecko z drugiej strony, jednak dziewczynka wcisnęła przycisk, który blokował wszystkie drzwi. Kobieta została bez telefonu,kluczy i torebki. Wszystko zostało w aucie.

Pani Agata zaparkowała pod jednym ze sklepów w Tarnowskich Górach. Następnie wysiadła, żeby wyciągnąć dwuletnią córkę. Siedząca jeszcze w foteliku Amelka, wcisnęła przycisk blokady wszystkich drzwi.

Niestety Pani Agata pozostawiła wszystko w samochodzie między innymi klucze, telefon, portfel i torebkę.
Po całym zdarzeniu matka sama stwierdza, że popełniła wielki błąd zostawiając klucze w stacyjce.

Amelka zablokowała drzwi poprzez nóżkę, wciskając tym samym blokadę.

Dziewczynka zaczęła głośno płakać z powodu tego, iż mama nie otwiera drzwi. Pani Agata pokazywała córce co ma zrobić, jednak mała nie rozumiała.

Kobieta nie mogła nic zrobić, nawet zadzwonić do męża, aby przyjechał z kluczami zapasowymi, ten jednak był w delegacji bardzo daleko.

Dziecko zaczęło się pocić. Matka przestraszyła się, że może stać się coś złego, ponieważ przypomniało się jej co mówiono w telewizji o przypadkach śmiertelnych w takich sytuacjach.

Na szczęście jedna z osób na parkingu, Pan Dominik, zauważył nerwową kobietę i postanowił jej pomóc.
Mężczyzna postanowił rozbić szybę, jednak bez skutku, ponieważ nie miał ostrego narzędzia. Wezwali na miejsce strażaków.

Strażacy od razu zadecydowali o wybiciu szyby. Uderzyli raz młotem i było po problemie.

Dziecko uspokoiło się dopiero w momencie, gdy zostało przytulone.
Matka powiedziała, że była to dla niej nauczka, aby następnym razem nie zostawiać kluczyków w samochodzie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj